Psycha

Pewnie wcale nie poczuwasz się do winy, prawda?

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!


Czas przepłynął, tak wiele lat minęło odkąd miałam myśli samobójcze, tyle lat minęło od tego stanu…
Jestem tutaj bo zrozumiałam, że życie to JA i to co mam w głowie. Chcesz się dołować i dostrzegać tylko zło to tak będzie.
Jeśli chcesz, ja wiem, że w końcu znajdziesz swoje szczęście i coś co będzie Ci dawać radość w każdej chwili, nie jesteś tu przez przypadek. Nic nie dzieje się przez przypadek. Może rzeczywistość jest czasami trochę szara i przetłaczająca jednak nie wolo Ci się poddawać w końcu nadejdzie ten lepszy czas.
Nie żałuj że żyjesz.
Nie możesz siebie tak traktować. Dla siebie powinieneś być najważniejszy, jeśli tak nie będzie inni ludzie nie będą Cię szanować. Dbaj o siebie zapewne życie masz tylko jedno więc żyj i ciesz się z tego jaki jesteś, z tego co dzieje się dookoła.
06.03.2017 o godz. 21:59

Znowu jestem sama, kiedyś ta samotność nie była tak bardzo doskwierająca. Nie dostrzegałam jej, bo nie wiedziałam jak jest z kimś. Ta cała sytuacja bardzo mnie zmieniła. Niemalże go pokochałam, jak ja się cieszę, że nie jestem tak naiwna.

Nie ciesz się zawczasu, bo tak naprawdę nie wiesz kto kogo wykorzystał.

Co z tego że przez jakiś czas było mi przykro, tak naprawdę od samego początku wiedziałam, że nie jesteś na zawsze a to już wiele znaczy, jakie podejście do Ciebie miałam. I cieszę się, że to już się skończyło… przecież i tak nigdy nie miałam w planach by to trwało wiecznie.

Jestem silna. Co ja bym teraz miała gdybym się cała poświęciła Tobie. Co bym miała gdybym oddała Tobie duszę i ciało z czym bym została? W tej chwili nie miałabym nic.
W sumie to ta znajomość skończyła się w idealnym momencie, skończyła się wtedy kiedy ja zaczęłam się angażować. Koniec otworzył mi oczy.

Trochę więcej palę, trochę więcej piję, ale wiem że moje uczucia są bezpieczne.
16.02.2017 o godz. 12:25

Czuje, że jestem już bliżej mojego celu niż dalej.

Nie warto się bać, bo jak nie teraz to kiedy? Jak nie zrobisz tego dzisiaj to czy jutro będziesz miał tyle sił tyle odwagi na ten czyn…. Nie ryzykuj Działaj teraz.

Świat jest piękny.
Naucz się doceniać to co masz. Musisz działać, to da Ci szczęście. Rutyna Ci to szczęście odbierze, zapamiętaj to.

Nadzieje zawsze musi być w Tobie, bo jak nie w Tobie to w kim, jeśli Ty nie będziesz wierzył w siebie to kto? Musisz to zrozumieć, że Tobie na własnym życiu powinno zależeć najbardziej. Szanuj się. Musisz przeżyć z samym sobą całe życie, dlatego warto zainwestować w siebie.
To co dzieje się wokół Ciebie, kształtuje Twoją niepowtarzalną osobowość. Otaczaj się wartościowymi ludźmi ;).
Musisz wiedzieć w którą stronę chcesz iść. Musisz wiedzieć czego chcesz od życia.
Cele…. Małe, duże ale powinny nam towarzyszyć, mimo tego że z nimi wiąże się też przegrana, ale też niezmierne szczęście.
Mimo bólu, mimo strat i niezliczonych łez, zawsze jest warto. Zawsze jest warto oddawać siebie czemuś, zawsze warto się poświecić mimo że czasami wydaje Ci się że to zmarnowany czas… jednak tak nie jest. Nie ma takiego człowieka na tym świecie co by wszystko robił idealnie, nigdy nie popełniał błędów i ufał tylko tym osobą którym powinno się ufać… to nie jest prawdziwe życie.
Dzisiaj wydaje Ci się że kogoś kochasz, jutro ta cała Twoja miłość może rozpaść się jak zamek z piasku. Taki jest świat, jednak nie warto żałować, ciesz się tym co przeżyłeś.
15.02.2017 o godz. 13:26


Już Cię nie ma, odszedłeś, a najlepsze jest to że nie znam powodu.
Strasznie dziwnie się czuje, bo nie wiem czy to ja coś zrobiłam nie tak, czy Ty po prostu masz coś z głową…, a może po prostu zostałam wykorzystana, w co nie chce wierzyć.
Za bardzo Cię poznałam żeby tak myśleć. I to właśnie nie daje mi spokoju. Gdybym wiedziała że byłam Twoją zabawką, nawet bym się za Tobą nie obejrzała, a tu kryje się jakaś tajemnica, którą najprawdopodobniej nigdy ie poznam. To mnie rozbraja od środka.

-Nie lubię rozstań
-Ja też nie lubię, bo nie wiem kiedy Cię następnym razem zobaczę
-Oj przestań przecież widzimy się jutro
-Zawsze tak mówisz
Po czym już nigdy się nie spotkali.

Jeszcze niedawno pisałam tutaj; Jesteś, ale zaraz Cię nie będzie.

I się skończyło, lepiej teraz niż dłużej tkwić w tym związku, a potem jeszcze bardziej cierpieć.

Bo tak naprawdę od samego początku wiedziałam, że to się kiedyś skończy.

Nigdy Cię nie zapomnę, Ty nigdy nie zapomnisz mnie, ale cieszę się, że to wszystko się skończyło, bo rozbijało mnie to od wewnątrz.
Jesteś wspaniały, ale niestety nie z mojej bajki i nie na moje nerwy.

Żegnaj.
11.02.2017 o godz. 19:57


Coraz więcej śpię, wewnętrznie jestem coraz bardziej spokojna, budzę się wypoczęta. Jeju jak ja przez długi czas nie miałam takiego snu.
Spałam po 3, 4 godziny i to musiało mi wystarczyć. Nie miałam sił na nic. Na szczęście zmienia się to, mam nadzieję, że potrwa to trochę.
Sen w naszym życiu gra ważną rolę. Jeśli jesteś wyspany inaczej myślisz, masz bardziej pozytywne myśli, masz siłę na czerpnie radości z życia.
Wysypiaj się, to bardzo ważne. Może właśnie to jest jeden z powodów Twojego złego samopoczucia ;). Sen rozjaśnia umysł. Zasługujesz na niego ;).

Nie warto kłaść się o 3 i budzić się o 12. Nie prowadzi to do niczego dobrego.
Jeśli do tej pory wiodłeś taki tryb życia, na pewno nie będzie Ci łatwo się przestawić. Jednak spróbuj a nie pożałujesz.
Bardzo duży wpływ na nasze złe samopoczucie ma właśnie tryb naszego życia. Złe odżywianie, brak ruchu, promienie komputera, brak słońca. Najczęściej podstawą stanu depresji są właśnie takie błahe sprawy, zmień to.

Faktycznie nie rozwiążemy wszystkich naszych problemów zmianą trybu naszego życia, jednak to pomoże nam spojrzeć na nasze życie z innej perspektywy.

Spróbuj!
Tagi: rozwiążemy
08.02.2017 o godz. 23:01


Życie masz tylko jedno przeżyj je jak najlepiej. Sam wiesz najlepiej kim chcesz być i tylko Ty sam i Twoje decyzje mogą doprowadzić Cię do twoich marzeń. Tylko pamiętaj aby doceniać tą chwilę która trwa. Nie ważne jak mało masz, ważne aby doceniać to co osiągnąłeś i cieszyć się w tej chwili. Nie odkładaj radości na później.
Można być człowiekiem który urodził się w pięknym domu, którego stać na wszystko jednak ciągle chodzi smutny. Stan ducha nie zależny jest od pieniędzy, naucz się czerpać szczęście z tej chwili.
Pieniądze to coś co wymyślili ludzie, tak naprawdę nie mają żadnego znaczenia. Owszem, są niezbędne jednak w życiu trzeba zacząć dostrzegać coś więcej, a nie bez końca dążyć do dóbr materialnych. Z takimi celami nigdy nie będziesz szczęśliwy, zawsze będzie Ci mało. Doceń to co masz obok siebie. Powiedz dla bliskiej osoby co do niej czujesz, pokaż jacy są dla Ciebie ważni. Bo są prawda?

Podaruj siebie dla innych. Nie wiesz kiedy możesz ich stracić. Jutro może już ich nie być. Możliwe, że Twoi bliscy wiedzą jak bardzo są dla Ciebie ważni jednak ludzie potrzebują tego uświadamiania, to bardzo ważne.
05.02.2017 o godz. 22:18


I nagle miałam prześwit.

Ja w obcym mieście. Pełno ludzi, pełno myśli, pełno pragnień i obaw. Wszystko się kręci napędzając siebie nawzajem. I ja.
Sama stawiam czoło temu wszystkiemu. Gdy zaczynałam nie miałam tu nikogo, dałam radę. Człowiek gdy musi staje się silny.
Zaczęłam wszystko od początku. Nie wszystko poszło tak jak bym chciała. Trochę zboczyłam, ale jest dobrze. Mam to czego nie jeden chciałby mieć. Trzeba to doceniać. Nikt nie jest przegrany. Dopóki żyjesz, jesteś zwycięzcą.

Nie raz się jeszcze zawiedziesz, nie raz zaboli, nie raz wstaniesz z podpuchniętymi oczami. Pogódź się z tym. I żyj…żyj z całych sił, bo tylko to możesz zrobić.

Bądź człowiekiem honorowym, traktuj innych jak sam chciałbyś być traktowany. To jest taka podstawowa zasada. Niekiedy będzie Cię to kosztowało trochę więcej wyobraźni ale naprawdę warto, bo to co dla nas było absurdalne i okropne stawało się ludzkie. Musimy próbować rozumieć innych, będzie nam lżej żyć.

Pamiętam te okropne czasy gdy brzydziłam się ludźmi, uważałam, że byłam lepsza.
"Ja mam uczucia, a inni są tacy okropni i bezduszni."
Nie wiem co mi otworzyło oczy….Chyba życie które za każdym razem stawiało mnie w innym świetle.

Wstydzę się ale to uczucie niekiedy wraca, próbuje je szybko przebić czymś pozytywnym. Przecież te wszystkie osoby których mijamy codziennie na ulicach mają uczucia, mają swoje życie. Mają marzenia i na pewno nie są źli.

Tagi: tacy okropni
25.01.2017 o godz. 21:42

Gdy tu przyjechałam byłam taka zagubiona. Moje miejsce wyglądało okropnie. Załamałam się, chciałam wracać, poddać się. Isc łata drogą.
Teraz kocham to miejsce, ponieważ jest to moje miejsce, z czasem coś zmienię, ale z tym miastem jestem już na zawsze powiązana.
Przyjazd tu była tylko i wyłącznie moja decyzja, czemu to miasto? Nie wiem do dziś, czas pokaże. Jestem zadowolona z mojego życia mimo, że moje plany i marzenia były inne. Jednak poznałam wspaniałych ludzi. I to chyba czyni moje życie tak wspaniałe, bo gdyby nie oni nic bym nie miała. Po głębszym zastanowieniu to jestem szczęśliwa tylko z dwóch powodów, jednym z nich są po prostu inni ludzie, którzy mnie wspierają i zapełniają pustkę.

Jestem szczęśliwa, ponieważ coś się dzieje w moim życiu. Jeśli czujesz niechęć do swojego życia, zmień coś w nim. Zmiana, to kluczowy element szczęścia.

Bądź szczery dla siebie.
Bądź szczery do bólu. Gdy przestaniesz przed sobą mieć tajemnic<tak jest to możliwe>. Będzie żyć Ci się lżej, o wiele lżej. Stań twarzą twarz z prawdą. Wytykać błędy innym jest łatwo, ale dostrzegać brzydką prawdę o sobie jest nie wygodnie.
23.01.2017 o godz. 10:42

Gdy odpuszczam, nie mam w stosunku do siebie jakiś oczekiwań,nie wywieram na sobie żadnej presji. Po prostu jestem, cieszę się chwilą. Inni to robią, po co ja mam dokładać sobie czegoś negatywnego. Presja społeczeństwa to coś co każdego z nas spotyka codziennie. Nie bądźmy dla siebie samych zbyt surowi.
Po prostu cieszmy się dniem. Po prostu bądźmy tu i teraz.
Uwierz w siebie próbuj, ale nigdy nic na siłę, nigdy nie oczekuj od siebie idealności. Jesteś taki jaki jesteś. To nasze czyny tworzą nas. Nasi najbliżsi tworzą nas. To w jaki sposób ich traktujemy, to jacy jesteśmy w stosunku do innych.
Człowiek który jest odcięty od świata, który nie otacza się ludźmi, nie dzieli z nikim swojego życia nigdy nie zazna szczęścia.
W życiu szukaj czegoś więcej.
Czegoś więcej od pracy, czegoś więcej od szkoły, czegoś więcej od niespełnionych marzeń. Doceń to co masz tu i teraz. Nie denerwuj się przez głupstwa. Nie oszukujmy się to co teraz jest dla Ciebie tragedią za rok nie będzie miało żadnego znaczenia<oczywiście nie piszę tutaj o wszystkich problemach>. Nie chcę już od siebie nic.
Tagi: z nikim
19.01.2017 o godz. 20:06

Ja



Do czego dąży ten świat? Co jest złe co dobre? Czy te wartości które wpajane są w nas od dzieciństwa są właściwe.

Weźmy na przykład zupełnie inną kulturę, ludzie którzy zostali w niej wychowani są pewni że tak jest najlepiej, że tak trzeba, że postępują właściwie.
Co by było ze mną gdybym urodziła się na innej półkoli Ziemi?... To nie byłabym Ja. Tak wielki przypadek rządzi naszym życiem. Tu sekundy są decydujące. To one decydują jaka jestem, gdzie jestem, jakimi ludźmi się otaczam. Sekundy, ponieważ w ciągu kilku sekund podejmuję decyzje życia. Co z tego, że rozmyślamy nad czymś bardzo długo jednak to w ciągu kilku sekund wybieramy drogę nieodwracalnie.
Jestem sobą dzięki ludziom jakimi się otaczam, to chyba oni mają największy wpływ na moje wewnętrzne JA.

Wraz z otoczeniem zmienia się moja osobowość. Nowe położenie wymusza na mnie nowe reakcje, a co za tym idzie nowe doświadczenia, a doświadczenia tworzą mnie.


Kiedyś usłyszałam, że całe życie się zmieniamy a umieramy tacy sami. Zgadzam się z tym, bo rodzimy się bezbronni, rodząc się nie myślimy za bardzo o codziennych, błahych problemach. Żyjąc wtapiamy się w codzienność, mamy plany, wzloty i upadki. Mamy przyjaciół, zakładamy rodzinę. Codziennie jesteśmy bogaci o nowe doświadczenia i mimowolnie zmieniamy się, uczymy się życia. Umierając znowu jesteśmy bezbronni, nasze życiowe doświadczenie stają się nic nie warte, jesteśmy sobą bez niczego w czystej postaci.
19.01.2017 o godz. 09:42

Jest to co ma być. Nie będę się tym przejmować. Będę robić to co sprawia mi przyjemność, po co walczyć. Czy życie człowieka ma składać się z ciągłej walki, grunt to pewność siebie i dobra zabawa.
I czuć jakby się było we właściwym miejscu o właściwej porze…
Tyle lat żyję z samą sobą, a jednak nie znam samej siebie zaskakuje siebie pozytywnie jak i negatywnie. Każdego dnia odkrywam w sobie coś innego i w sumie podoba mi się to. Chciałabym aby to trwało wieczność, jednak niestety wiem że tak nie będzie.
Coraz bardziej przeraża mnie starość, teraz kiedy zaczęłam cieszyć się moją młodością, przeraża mnie to że wszystko minie.

On przestanie podziwiać moje wdzięki, z dnia na dzień będzie miał mnie coraz bardziej dość. On jak i ja z czasem przestaniemy się starać, bo po co? Wszystko minie.

Dziś jesteś jutro może Cię nie być.

Gdy się pierwszy raz z Tobą umówiłam pocieszałam się, że 1 spotkanie do niczego nie zobowiązuje…. Jednak coś w Tobie było coś czego do dziś nie potrafię wytłumaczyć. Nie wiem czemu to zrobiłam, na pewno nie z miłości, jednak za każdym razem, za każdym naszym spotkaniem ja obdarzam Cię coraz większym uczuciem i tego się boję.

15.01.2017 o godz. 23:07

Kiedy odejdę, zniknę z tego świata, ludzie nadal będą istnieć. Będą nadal żyć swoim życiem, najbliżsi będą mnie opłakiwać, inni tylko czasami mnie wspomną, jednak reszta świata nie poświęci mi nawet jednej krótkiej myśli. Więc po co zaprzątać sobie głowę innymi ludźmi, dla których jesteśmy tak cholernie nie ważni.

Może to przykre, ale zadaj sobie pytanie dla kogo tak naprawdę jesteś ważny, kto oddałby wszystkie swoje materialne rzeczy za Ciebie? Rodzice? Chłopak? Mąż? Dzieci? A może nikt. To dołujące jednak warto po prostu przeżyć życie dla siebie. Pomyśleć o swoim zdrowiu, o marzeniach i o swoich przyjemnościach. Ty sam/a jesteś w stanie siebie uszczęśliwić. To jest ten moment, rób wszystko to na co miałeś/aś ochotę. Tylko pamiętaj aby nie robić drugiemu co Tobie nie miłe.
To zasada która u mnie stoi na pierwszym miejscu. Decyduje ona w dość znaczny sposób o moim życiu.
Jestem z siebie dumna że odwołałam spotkanie z „przyjacielem” bo jak ja bym się poczuła gdyby ON umówił się z przyjaciółką którą co dopiero poznał… Czułabym sie okropnie. Może to egoistyczne i źle ze nie ma się do siebie aż takiego zaufania, ale co ja zrobię, MOŻE zaufanie przyjdzie z czasem.

Tagi: z czasem
15.01.2017 o godz. 20:20


Ciesz się każdą chwilą darowaną Tobie.

Może właśnie te dążenie do celu nas gubi, może powinniśmy żyć z dnia na dzień doceniając teraźniejszość. Życie to nie jest wyścig, kto będzie pierwszy do nieosiągalnego celu. Trzeba się cieszyć z tego co mamy. Zaakceptować siebie, nie bać się świata bo i tak wszystko przeminie.
Dobrze, że masz cele marzenia, jednak nie bądź nimi zaślepiony. Miej szeroki horyzonty, jeżeli coś Ci się nie uda, nie poddawaj się jest tyle różnych dróg, sęk w tym abyś czerpał radość z teraźniejszości. Spełniaj się i jednocześnie doceniaj to co masz.
Ja się ostatnio zagubiłam byłam zaślepiona 1 celem „bo przecież obiecałam to sobie i INNYM” jednak nic na siłę. Jestem tutaj dla siebie, jestem człowiekiem i mam prawo popełniać błędy. Robiąc krok do tyłu niekiedy robimy podświadomie krok do przodu.

Mimo, że nie zależy mi na opinii mojej mamy, jednak jak żyje z nią w zgodzie czuje w środku taki spokój i harmonię. Wiem, że jej słowa są dla mnie nonsensem bo wymaga ona ode mnie za wiele… Nienawidzę ją przez większość czasu, czasu w którym się czuje bardzo źle, jednak inaczej nie potrafię.Zależy mi bardzo na życiu w zgodzie z nią, dlatego pierwsza wyciągam dłoń jednak wiem, że nigdy mnie nie zrozumie.

Tagi: masz cele
14.01.2017 o godz. 10:03

Znowu stoję na rozdrożu, znowu zacinam się i myślę, myślę co teraz, co dalej mam robić. Z Zet jest lepiej ale nadal jest, bo jak by nie było to bym tutaj o tym nie wspominała. Co tu dużo gadać… odcisną ślad na moim sercu, na mojej psychice, ślad którego nie da się pozbyć. W końcu się z tym pogodziłam. Zapewne każdy z nas ma tą jedną osobę której nigdy nie zapomni, która w nas tkwi. Za dużo wymagałam od życia.
Zapomnienia….

Nieświadomie nauczyłam się z tym żyć, nawet spotykam się z kimś i nie wypatruje w nim cech Z. Traktuje go tak jak sama chciałabym by on traktował mnie. Boję się, że zawiodę się na nim, no ale trudno takie jest życie… musimy ufać cały czas ufać a jednocześnie być ostrożnym. I liczyć na choć trochę szczęścia… I cieszyć się, cieszyć się chwilą bo co innego nam zostało. Jest jak jest, ale trzeba szukać zalet naszego istnienia.

Jesteś zdrowy? Już 1 plus.

Masz co jeść? 2 plus

Sam zarabiasz na siebie? 3 plus

Masz choć 1 osobę z którą możesz porozmawiać? 4 plus

Masz przed sobą życie i nowe szanse? 5 plus ;)

Życie nie jest takie złe.
To od Ciebie zależy jak będziesz do tego świata podchodził. Ostrożnie? Pewnie? Szybko? Wolno? Pozytywnie? Negatywnie?

Tagi: plus
11.01.2017 o godz. 21:33

Tak bardzo chcę wierzyć, że mnie nie zranisz. Mówisz mi że nie chcesz miłości, a chcesz się ze mną spotykać. Tak bardzo Cię polubiłam i z każdym naszym spotkaniem czuje do Ciebie coś więcej. Proszę powiedz mi, że to nie jest mój życiowy błąd. Ty stajesz się moim jedynym pocieszeniem tego istnienia. I to mnie w sumie bardzo męczy, bo jak Ty zawiedziesz to co?

To będę musiała całą siebie budować od początku, no ale trudno, jest za późno na to bym się wycofywała z Twojego towarzystwa. Czasami mam wrażenie jakbyś był z innego świata, jakbyś we mnie szukał czegoś innego niż ja szukam w Tobie. Jednak tak mi cholernie zależy. Znów łamię swoje zasady…ale to jest silniejsze ode mnie. No trudno błędy są wpisane w naszą codzienność. I ja mam do nich prawo i nie będę z Ciebie rezygnować z tego powodu, że może kiedyś będę żałować. Świat jest okropny, chcesz zaufać, chcesz kochać, chcesz dzielić się swoim szczęściem i swoją niedolą jednak nigdy nie masz 100% pewności, że ta druga osoba na to zasługuje. No trudno, jednak się nie ograniczajcie, chodzicie swoimi drogami, może nie zawsze super wyasfaltowanymi, oświetlonymi może taka droga nie zawsze prowadzi do szczęścia.
10.01.2017 o godz. 20:17

Jestem beznadziejna. W środku jestem beznadziejna, na zewnątrz jestem beznadziejna i mam chore myśli. Mój świat traci kolor, w nocy nie mogę spać a w dzień zasypiam i jestem rozkojarzona. Kiedyś próbowałam z tym walczyć, a teraz coraz częściej się poddaje. Nie mam nikogo kto by mnie kontrolował, kto by mnie wspierał.

Radosna ja… jak dawno to było. Czego mi potrzeba? Czegoś nowego? Oderwania się? Ucieczki?
Tak. Chyba muszę coś zmienić, zmiana to jest to!
Nie myśleć o problemach. Pędzić do przodu nie patrzeć na boki. Bo w sumie co mnie to obchodzi.
"Nie rozmyślać nad swoim życiem", kiedyś to była moja pierwsza zasada. Chyba o niej zapomniałam. Eh ten wpis mi coś uświadomił. Nawet nie musiałam szperać w stronach bloga i w starych wpisach ;).

Blog… niby taki mały element w naszym życiu. Jednak każdy z nas traktuje go z powagą, jest dumny z sukcesów. Czasami wraca do starych wpisów, nie raz kręci się łza w oku gdy coś się przypomni, jest z nami gdy jest źle i jest dobrze, czasami czytając stare wpisy czujemy zażenowanie, przypominamy sobie co jest ważne i jakich błędów nie popełniać, trafiamy na ludzi borykających się z takimi samymi problemami.

Na końcu tego wpisu kieruje wielkie podziękowania dla OSÓB KTÓRE CZYTAJĄ MOJE WPISY, gdyby nie Wy ten blog nie byłby tak wspaniały.


08.01.2017 o godz. 23:21


Raz mam wrażenie że znalazłam swoje jedyne miejsce na ziemi, że chcę tu zostać a niekiedy po prostu tracę nadzieje i wydaje mi się, że wszystko to jest oszustwem. I ponownie zaczynam poszukiwania, żywię w sobie nadzieję na lepsze jutro, chyba tak już będzie przez cały czas. I ryzykowne jest twierdzić, że tu gdzie jesteśmy zostaniemy przez całe życie. Możemy się mocno rozczarować.

Bądźcie otwarci, nie budujcie wokół siebie muru takim ludziom żyje się łatwiej, przyciągają przygodę. Nie maja czasu na rozmyślanie.

Jednak łatwo powiedzieć „bądźcie otwarci ”, łatwo jest powiedzieć komuś co ma robić, łatwo jest myśleć co byśmy zrobili na miejscu kogoś lub co zrobimy za kilka lat jednak to bardzo się mija z rzeczywistością. Tak naprawdę to nikt nie jest idealny, każdy z nas ma gorsze dni.
Ja na przykład zauważyłam, że chyba nie warto walczyć ze sobą. Nie dam rady być otwarta, uśmiechniętą, nie potrafię. Jednak lubię siebie czas to zaakceptować i pokochać swoje życie bo wcale nie jest takie złe ;). Może i jestem rozkojarzona, może często towarzysz mi melancholia, może nie mam dobrej refleksji, ale to co z tego warto wiedzieć że z wadami też da się dojść do celu i być szczęśliwym. Ludzie zawsze będą nas zniechęcać bo przecież jak NAM może się chcieć jak wszystkim się nie chce.
PAMIĘTAJ JESTEŚ NAJLEPSZY, JESTEŚ BOHATEREM DLA SIEBIE.

Bądź po prostu sobą nie wykonuj ślepo to co nakazuje Ci telewizja, reklamy, moda jesteś wyjątkowy, nie psuj tego.
Tylko będąc sobą jesteś w stanie dojść daleko.

Harmonia… to takie piękne słowo. Twój mózg, twoje narządy są w harmonii nie walczą ze sobą tylko współpracują. I jak myślisz spełniają swoje obowiązki?

Więc leć, leć i czerp z życia jak najwięcej. Pomyśl że być może tam za rogiem czeka Cię coś niezwykłego, Twój cel, nowe piękne horyzonty. Nie bój się porażek, nie bój się upokorzeń po prostu żyj, bo po to się urodziłeś i nie marnuj tego.
Tagi: bój się
08.01.2017 o godz. 19:42
EmoCjonalnaHard
Psycha
Skąd: Wrocław
O mnie: Wszystkich nas przytłacza ogrom codziennych obowiązków.
statystyki
  • Czas na Bloblo: 28 dni 9 godzin 18 minut
  • Napisanych notek: 569
  • Komentował: 2439 razy
  • Zebranych komentarzy: 1153
  • Ostatni wpis: 18.03.17, 08:47
  • Wpis średnio co: 1 godzinę
  • Profil odwiedzono: 356234 razy
  • Ilość avatarów: 2
  • Ilość zdjęć: 0
  • Ilość filmów: 307
  • Ilość logowań: 702
  • Ostatnie logowanie: 18.03.17, 09:08
  • Ostatnio odwiedzili: Rilla, Ole-Martin-Iversen, KoktajLove, Katharinak, Mysz, teamo97, hungryeyes, Lolla91, Velitzky
sekcja użytkownika
Kąpiąc się, wyobrażała sobie, jak on się kąpie. Myśl o nim sprawiała jej ból i nie dawała chwili wytchnienia.